Planujesz ogrzewanie elektryczne albo próbujesz zrozumieć rachunek po zmianie taryfy? W 2026 r. sama energia w taryfie G11 kosztuje około 0,62 zł brutto za kWh u sprzedawcy z urzędu, ale kwota na fakturze rośnie po doliczeniu dystrybucji i opłat stałych.
Około 0,62 zł to cena energii, a nie całego rachunku
- 0,49516 zł/kWh netto wynosi średnia cena samej energii w taryfach zatwierdzonych na 2026 r.
- Około 0,62 zł/kWh brutto kosztuje energia w taryfie G11 PGE, bez dystrybucji.
- Dystrybucja i opłaty stałe sprawiają, że stawka z faktury nie jest równa cenie sprzedawanej energii.
- G12 lub G12w mogą pomóc, jeśli duże zużycie da się przesunąć na tańsze godziny.
- Przy ogrzewaniu elektrycznym porównuj pełny koszt z faktury, a nie samą cenę za kWh.
W 2026 r. cena samej energii wynosi średnio 0,49516 zł netto za kWh
Na rachunku łatwo pomylić dwie różne kwoty: cenę energii kupowanej od sprzedawcy oraz koszt jej dostarczenia do domu. Średnia zatwierdzona cena sprzedaży dla gospodarstw domowych wynosi w 2026 r. 495,16 zł/MWh netto, czyli 0,49516 zł/kWh netto. Po doliczeniu VAT i akcyzy wychodzi orientacyjnie 0,62 zł/kWh, choć dokładna stawka zależy od sprzedawcy i taryfy.
Przykładowo, w taryfie G11 PGE cena brutto wynosi 0,6189 zł/kWh. To nadal cena energii, nie pełny koszt zużycia. Tę różnicę widać szczególnie wtedy, gdy ktoś próbuje oszacować wydatki na pompę ciepła, grzejniki elektryczne albo podgrzewanie wody.
Według Urzędu Regulacji Energetyki ceny sprzedaży zatwierdzone na 2026 r. są średnio niższe od cen taryfowych z końca 2025 r., a taryfy dystrybucyjne wzrosły przeciętnie o 9,36 proc. W praktyce tańsza energia nie musi więc oznaczać równie wyraźnie niższego rachunku.
Kwota na fakturze obejmuje dystrybucję i opłaty niezależne od zużycia
Jeśli cena kWh na fakturze zaskakuje, zacznij od sprawdzenia, czy porównujesz tę samą rzecz. Do sprzedaży energii dochodzą zmienne opłaty dystrybucyjne oraz pozycje naliczane co miesiąc, takie jak składnik stały sieciowy czy abonament. Im mniejsze zużycie, tym mocniej opłaty stałe podbijają średni koszt każdej pobranej kWh.
W 2026 r. taryfa dystrybucyjna zależy między innymi od operatora i grupy taryfowej. Przykładowo stawki dystrybucyjne Tauron Dystrybucji dla G11 obejmują zmienny składnik sieciowy, a osobno naliczane są składniki stałe i abonament. Dlatego u dwóch gospodarstw zużywających podobną ilość prądu końcowy koszt może się różnić.
| Sytuacja na rachunku | Co może ją wyjaśniać | Co sprawdzić |
|---|---|---|
| Cena kWh wygląda wyżej niż około 0,62 zł | Wartość może obejmować dystrybucję i opłaty zmienne | Porównaj osobno cenę energii oraz pozycje dystrybucyjne |
| Małe zużycie, a rachunek nadal jest zauważalny | W miesięcznej kwocie duży udział mogą mieć opłaty stałe | Sprawdź składnik stały, abonament i cykl rozliczeń |
| Oferta obiecuje tanią kWh, lecz ma opłatę handlową | Dodatkowa opłata może zniwelować korzyść z niższej stawki | Policz koszt całej umowy w skali roku, razem z opłatą handlową |
W taryfach zatwierdzonych przez Prezesa URE średnia cena sprzedaży energii na 2026 r. jest więc tylko jednym składnikiem rachunku. Przy wyborze oferty porównuj całkowite koszty, zwłaszcza jeśli umowa zawiera dodatkowe usługi lub opłatę handlową.
Przy ogrzewaniu domu sama stawka sprzedawcy zaniża prognozę kosztów
Przy planowaniu ogrzewania elektrycznego najłatwiej popełnić błąd, mnożąc zużycie urządzenia wyłącznie przez cenę energii. Dla przykładowego zużycia 3000 kWh rocznie w G11 PGE sama energia kosztowałaby około 1857 zł brutto. To szacunek części rachunku: dystrybucja, opłaty stałe i pozostałe składniki podnoszą końcową kwotę.
Właśnie dlatego rachunek domu z pompą ciepła trzeba oceniać na podstawie zużycia całego budynku i rzeczywistych stawek z jego faktury. Prognoza przygotowana dla samego urządzenia nie uwzględnia energii na gotowanie, oświetlenie, wentylację czy ciepłą wodę, a opłaty stałe nie znikają nawet wtedy, gdy ogrzewanie pobiera mniej prądu.
Urząd Regulacji Energetyki podaje, że średnia cena energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, uwzględniająca dystrybucję i akcyzę, wyniosła w 2025 r. 0,9198 zł/kWh bez VAT. To historyczny punkt odniesienia dla całkowitego kosztu, nie gwarantowana stawka na 2026 r. ani cena dla konkretnego domu.
G12 opłaca się dopiero wtedy, gdy przeniesiesz zużycie do tańszej strefy
Taryfa dwustrefowa wygląda kusząco, bo nocna kWh bywa znacznie tańsza. Jednak oszczędność zależy od tego, czy można przesunąć odpowiednio dużą część pracy urządzeń na godziny tańszej strefy. Przy domu ogrzewanym prądem decyzja powinna uwzględniać harmonogram pompy ciepła i zasobnika ciepłej wody, a nie tylko stawkę nocną.
W taryfie PGE G12 cena energii brutto wynosi 0,7018 zł/kWh w strefie S1 i 0,4635 zł/kWh w S2. W G12w odpowiednie ceny to 0,7221 zł/kWh i 0,5271 zł/kWh. Tańsza strefa nie przesądza o niższym rachunku, bo w tych taryfach zmieniają się również stawki dystrybucyjne, a część domowego poboru nadal przypada na droższe godziny.
Porównując stawki, korzystam z prostego kryterium: jeśli sterowalne urządzenia mogą pracować głównie w tańszej strefie, sprawdź G12 lub G12w na podstawie profilu zużycia; jeśli nie, zostań przy porównaniu kosztów G11. W przypadku pompy ciepła sens takiej zmiany zależy też od tego, czy budynek potrafi utrzymać komfort cieplny po przesunięciu pracy urządzenia.
Przed zmianą umowy sprawdź trzy pozycje, nie samą cenę kWh
Najbardziej użyteczny punkt odniesienia znajduje się na własnej fakturze: cena energii, opłaty dystrybucyjne i miesięczne koszty stałe. Prawdę mówiąc, sama reklamowana stawka za kWh niewiele mówi o tym, ile zapłaci dom z ogrzewaniem elektrycznym.
- Sprawdź grupę taryfową i upewnij się, czy obowiązuje G11, G12, G12w lub inna taryfa.
- Oddziel sprzedaż od dystrybucji, aby nie porównywać ceny energii z pełnym kosztem z faktury.
- Policz opłaty stałe i handlowe za cały okres umowy, bo mogą zniwelować niższą cenę jednostkową.
Uważam, że przy szacowaniu kosztów ogrzewania bezpieczniej zacząć od pełnej faktury i własnego profilu zużycia niż od jednej liczby z cennika. Wtedy łatwiej ocenić, czy problemem jest cena energii, źle dobrana taryfa, czy po prostu wysokie zapotrzebowanie budynku na ciepło.